Jeśli masz ochotę w Polsce otwierać jakikolwiek biznes – czeka Cię franczyzna.
July 12, 2010 – 01:22Nie mogłem uwierzyć, że w tak cywilizowanym kraju jak nasz bywa jeszcze proponowane coś takiego, jak franczyzna ludziom, którzy chcą otworzyć, nierzadko, międzynarodowy biznes. Żadne inwestycje nie powinny trafiać w ręce ludzi, dla których jest to jak najzupełniej poważna propozycja współpracy. Przeżyty ten pomysł na rozbudowywanie firm roztacza często spore kręgi wśród światka przedsiebiorców, kosząc co bardziej młodych, łatwowiernych i pozbawionych doświadczenia inwestorów.
Mając na uwadze to, iż proces ten coraz częściej pojawia się w moich okolicach chciałbym zaproponować Wam zaznajomienie się, na czym opiera się ten proces i najważniejsze – jakie są zyski dla oferujących Wam taki układ, a jakie dla Was straty. Często bowiem ten proponujący zarabia o wiele więcej, niż Wy, a to już o krok od sporych strat, z których ciężko jest później wyjść w przeciągu jednego roku lub dwóch lat (bo tyle trwa podpisywana umowa).
Kiedyś procedura ta była bardziej opłacalna. Obecnie, gdy po zmianach ustrojowych świezi przedsiębiorcy szukali mentora, bo nie wiedzieli, jak to wszystko ma wyglądać. Na chwilę obecną wydaje się to być niepotrzebne a nawet szkodliwe.
You must be logged in to post a comment.