Potężny wiatr uszkodził nam drzwi.
July 11, 2010 – 06:07Mieliśmy dwa dni temu naprawdę solidną wichurę, która uszkodziła nam drzwi. Nie przejmowałabym się tym, że są uszkodzone jakieś drzwi, gdyby nie to, że były to drzwi dębowe i miały być mocne. Daliśmy za nie naprawdę sporo kasy właśnie dlatego, żeby nie ulegały uszkodzeniom, jak poprzednie. Tamte to był nasz koszmar – co chwilę miały jakieś zadrapania, zniszczenia i pęknięcia, do tego miały urocze witraże, które ciągle trzeba było zmieniać, bo starczyło mocne zamknięcie, żeby rozbiły się na tysiące kolorowych szkiełek. Jedynym plusem tej sytuacji było to, że co chwilę mieliśmy nowe witraże w drzwiach – za każdym razem coraz ładniejsze
Jednak koszty i ciągłe poprawki zmusiły nas do tego, by zmienić je na coś być może i mniej ładnego, ale za to trwalszego. I proszę – wystarczyła jedna burza, żeby wyrwać je z zawiasów, bo akurat wychodziłam na zewnątrz i je otwarłam. Odleciały ładnych parę metrów dalej i uderzyły w ścianę. Tym sposobem są zupełnie zniszczone.
A chcę zaznaczyć, że to nie była jakaś potężna wichura. Tylko taka, jakie wciąż zdarzają się w naszym regionie. Nawet dach się nie posypał, a to od razu poszybowało.
You must be logged in to post a comment.